Strony

23 listopada 2012

Pada deszcz. 
I to ostro. 
A my i tak idziemy na spacer.
Mlodziak dostal nowe kalosze. 
Ja wyciagnelam z glebi szafy swoje.
I tak maszerujemy od jednej kaluzy do drugiej.
Jakie to przyjemne.
Najprostrze szczescie, natura i moj maly krolewicz.

Brak komentarzy: